Wyszukiwarka
1% Wesprzyj naszych podopiecznych

W imieniu naszych podopiecznych prosimy o 1%! 

Fundacja dla Zwierząt i Środowiska „Lepszy Świat” pomaga bezdomnym, oraz pokrzywdzonym przez los i ludzi zwierzętom, przeprowadza interwencje, prowadzi domy tymczasowe i współpracuje w ramach wolontariatu z cieszyńskim schroniskiem dla psów. Jesteśmy organizacją non-profit, nie prowadzimy działalności gospodarczej, a nasze działania finansujemy z darowizn ludzi, którym los bezbronnych zwierząt nie jest obojętny. Jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego. Abyśmy nadal mogli pomagać, chronić i ratować zwierzęta, potrzebne jest nam Państwa wsparcie.

Rozliczając się z Urzędem Skarbowym można przekazać nam 1% należnego podatku. Wystarczy w rocznym zeznaniu podatkowym wpisać numer KRS 0000366266

Wszystkich, dla których los zwierząt nie jest obojętny prosimy o wsparcie w ten sposób naszej działalności!

Podpisz petycję!
Szukają domu!

Dzikie zwierzęta potrącone przez samochody nie zasługują na pomoc!

Aktualności » Dzikie zwierzęta potrącone przez samochody nie zasługują na pomoc!

2017-04-11 22:32

W dniu 30.03.br o godzinie 3 w nocy policja w Ustroniu została poinformowana o leżącej w rowie przy drodze wojewódzkiej rannej łani. Dopiero o godzinie 8 rano informacja ta dotarła do Straży Miejskiej w Ustroniu. Zdarzenie miało miejsce na ul. Katowickiej II w Ustroniu, nr drogi 941. Drogą zarządza Wojewódzki Zarząd Dróg w Katowicach. Policja i Straż Miejska w Ustroniu dzwonią do zarządcy drogi i proszą o jak najszybszą interwencję. Nikt jej nie przyjmuje twierdząc, że łanią powinno zająć się Nadleśnictwo w Ustroniu. Nadleśnictwo odmawia pomocy. Policja i SM dzwonią do Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego w Cieszynie z prośbą o pomoc i wykonanie telefonu do w/w instytucji. Interwencja PIW także nie przynosi żadnego skutku. A ranne zwierzę w rowie cierpi i powoli umiera. O godzinie 8.45 informacja o rannej łani dociera do inspektorki fundacji „Lepszy Świat” z Ustronia - Ali Cieślar. Postanawiamy natychmiast interweniować i zapłacić za udzielenie pomocy weterynaryjnej. Po badaniu przez dwóch weterynarzy okazuje się, że zwierzę trzeba uśpić. Ranna łania w wysokiej ciąży czekała w cierpieniu na  pomoc 6 godzin! Przez 6 godzin nikt nie chciał podjąć decyzji o udzieleniu pomocy rannej ciężarnej łani, bo ta pomoc kosztowała 120,00zł !!!

Właściciel drogi ma podpisaną umowę wyłącznie z firmą utylizacyjną, która zabiera zwłoki. Żywe ranne zwierzęta ich nie interesują, powinny umrzeć na drodze. Wszyscy, którzy chcieli pomóc powinni czekać aż zwierzę umrze i nie było by problemu.

Takie przypadki rannych zwierząt zdarzają się bardzo często nawet kilka razy w miesiącu na terenie naszego powiatu. Problem dotyczy całego kraju. Los rannych w wypadkach drogowych zwierząt nikogo nie obchodzi, ważne, aby przepisy i finanse się zgadzały. Taka jest nasza rzeczywistość….

Facebook