Wyszukiwarka
1% Wesprzyj naszych podopiecznych

W imieniu naszych podopiecznych prosimy o 1%! 

Fundacja dla Zwierząt i Środowiska „Lepszy Świat” pomaga bezdomnym, oraz pokrzywdzonym przez los i ludzi zwierzętom, przeprowadza interwencje, prowadzi domy tymczasowe i współpracuje w ramach wolontariatu z cieszyńskim schroniskiem dla psów. Jesteśmy organizacją non-profit, nie prowadzimy działalności gospodarczej, a nasze działania finansujemy z darowizn ludzi, którym los bezbronnych zwierząt nie jest obojętny. Jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego. Abyśmy nadal mogli pomagać, chronić i ratować zwierzęta, potrzebne jest nam Państwa wsparcie.

Rozliczając się z Urzędem Skarbowym można przekazać nam 1% należnego podatku. Wystarczy w rocznym zeznaniu podatkowym wpisać numer KRS 0000366266

Wszystkich, dla których los zwierząt nie jest obojętny prosimy o wsparcie w ten sposób naszej działalności!

Podpisz petycję!
Szukają domu!

Ostrzegamy przed fundacją Shih Tzu "Iskierka Nadziei"!

Aktualności » Ostrzegamy przed fundacją Shih Tzu "Iskierka Nadziei"!

2014-12-09 21:29

Informujemy dla dobra psów!  Fundacja Shih Tzu „Iskierka Nadziei” podała nam nieprawdziwe informacje.

Rokitno Szlacheckie/Młynek 42-450 Łazy ul. Brzezina 6

Przedstawiciele Fundacji Shih Tzu „Iskierka Nadziei”:

Odmówili nam podania adresu siedziby

Nie podali, gdzie będą przebywały psy, które miały zostać przekazane pod opiekę fundacji.

Umówili się w miejscu neutralnym, nie w siedzibie ani w domu tymczasowym.

Podali fałszywy adres, twierdząc, że to ich dom tymczasowy.

Wyłączyli telefony.

Prezes fundacji oraz kierowca mijali się z prawdą, a ich wersje były całkowicie rozbieżne.

 Niedawno otrzymaliśmy propozycję pomocy i umieszczenia w domu tymczasowym w Fundacji "Shi Tzu Iskierka Nadziei” dwóch psów z cieszyńskiego schroniska. Wytypowaliśmy Golina i Szekę, które były w bardzo dużej potrzebie. Po przybyciu z psami na miejsce okazało się, że pod adresem, który nam podano telefonicznie jest dom prywatny, w którym nigdy o takiej fundacji nie słyszano. Po wielu próbach kontaktu, oraz przekazywaniu nam telefonicznie zupełnie rozbieżnych informacji, okazało się, że po psy ma przyjechać kierowca, i odbierze je pod Urzędem Miasta w Łazach. Adresu docelowego, gdzie psy mają przebywać nie chciano nam podać. Pani prezes oddała aparat telefoniczny kierowcy, i nie można było się z nią w żaden sposób skontaktować. Po chwili przyjechał kierowca, powiedział, że ma zlecenie na jednego psa, i więcej nie zabierze. Po krótkiej wymianie zdań wsiadł do samochodu i odjechał zostawiając naszego inspektora z dwoma psami na ulicy. Trzy telefony podane na stronie fundacji zostały wyłączone.

Nasz inspektor rozpoznał kierowcę. Ponad rok temu wraz z wolontariuszką zawoził psa do ówczesnego hoteliku dla zwierząt, ale ze względu na warunki tam panujące zabrali go z powrotem. Na uwagi naszych przedstawicieli o braku wody w miskach (środek lata) zostali wyrzuceni poza teren hoteliku i postraszeni policją. Wówczas osoby te nie były jeszcze związane z fundacją,  lecz działały jako osoby prywatne - firma prowadząca odpłatny hotelik dla zwierząt.

Po naszym szybkim wywiadzie w zaprzyjaźnionych organizacjach na Śląsku okazało się, że to fundacja zajmująca się głównie przejmowaniem psów rasowych (np. york, shih tzu, shar pei). Już po publikacji informacji na naszych stronach otrzymaliśmy także inne, których jednak ze względu na brak możliwości ich weryfikacji nie udostępniamy.

Celem zamieszczenia przedmiotowych informacji na naszych stronach i portalach jest wyłącznie troska o dobro zwierząt i uniknięcie opisanych sytuacji w przyszłości.

Facebook