Wyszukiwarka
1% Wesprzyj naszych podopiecznych

W imieniu naszych podopiecznych prosimy o 1%! 

Fundacja dla Zwierząt i Środowiska „Lepszy Świat” pomaga bezdomnym, oraz pokrzywdzonym przez los i ludzi zwierzętom, przeprowadza interwencje, prowadzi domy tymczasowe i współpracuje w ramach wolontariatu z cieszyńskim schroniskiem dla psów. Jesteśmy organizacją non-profit, nie prowadzimy działalności gospodarczej, a nasze działania finansujemy z darowizn ludzi, którym los bezbronnych zwierząt nie jest obojętny. Jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego. Abyśmy nadal mogli pomagać, chronić i ratować zwierzęta, potrzebne jest nam Państwa wsparcie.

Rozliczając się z Urzędem Skarbowym można przekazać nam 1% należnego podatku. Wystarczy w rocznym zeznaniu podatkowym wpisać numer KRS 0000366266

Wszystkich, dla których los zwierząt nie jest obojętny prosimy o wsparcie w ten sposób naszej działalności!

Podpisz petycję!
Szukają domu!

Schronisko kiedyś i dzisiaj...

Aktualności » Schronisko kiedyś i dzisiaj...

2015-10-06 11:14

Schronisko kiedyś i dzisiaj...

   Minęło osiem lat od czasu, gdy po raz pierwszy zawitałam do schroniska „Azyl” w Cieszynie. Osiem długich lat cotygodniowych odwiedzin u psiaków, poznawania ich i robienia zdjęć, udanych szczęśliwych zakończeń jak również i smutnych historii i własnych porażek. Wszystko się zmienia, wiele od tego czasu się nauczyłam, zmienia się też schronisko. Gdy w 2007 roku przyszłam po raz pierwszy do wówczas będącego własnością miasta Miejskiego Schroniska w Cieszynie zastałam smutny widok. Stare budynki, rdzewiejące kraty, wielokrotnie naprawiane stare spróchniałe budy, brak ogrzewania, kanalizacji, brak szczeniakarni i wydzielonego miejsca dla chorych zwierząt, niezadaszone kojce. Bieda wyglądała z każdego kąta, a pieniędzy brakowało na wszystko. W 2009 roku Miasto Cieszyn ogłosiło przetarg na sprzedaż schroniska i przeszło ono w ręce prywatne, zostało kupione przez osoby wówczas je prowadzące. Od razu na początku stare budy wymieniono na nowe, następnie zrobiono centralne ogrzewanie w tej części, w której to było możliwe, podciągnięto kanalizację, zadaszono stare kojce, zaadaptowano ogrzewane pomieszczenia na szczeniakarnię, gabinet zabiegowy i kuchnię. W najstarszym budynku w kojcach wewnętrznych położono płytki na podłogach i ścianach. Później nastąpiła rozbudowa schroniska i powstało kilkanaście nowych dużych przestronnych kojców. Zmiany i inwestycje w poprawę warunków dla zwierząt trwają nadal. Psów co prawda przybywa coraz więcej, ale z uwagi na rozbudowę i dużą ilość adopcji nie ma przepełnienia. Część kojców przeznaczona jest dla psów, które powinny być same, to pojedyncze kojce, w innych w zależności od wielkości kojca i ilości bud jest po kilka psów. Suki i psy przebywają oddzielnie, matki ze szczeniakami mają ogrzewane pomieszczenie w budynku, zwierzęta po operacjach i zabiegach są izolowane w drugim ogrzewanym pomieszczeniu. Dla psów codziennie gotowane jest świeże jedzenie, poza tym dawana jest też sucha karma. Wszystkie psy są szczepione i czipowane po upływie okresu kwarantanny, są też regularnie odrobaczane.

   Wiele jeszcze jest do zrobienia, nie wszystko da się zrobić od razu, nowe plany i projekty, także i nasze fundacyjne robione we współpracy ze schroniskiem, będą sukcesywnie realizowane z korzyścią dla podopiecznych. Jednak schronisko kiedyś i dziś to olbrzymia różnica, wielkie zmiany, które warto zauważyć, mimo krążących różnych dobrych i złych opinii, czasem mniej a czasem bardziej słusznych. Każdy widzi rzeczy na swój sposób, lub w jaki mu przekazano, każdy ma swoje doświadczenia, ja mam swoje ośmioletnie doświadczenie we współpracy ze schroniskiem i ośmioletniej faktycznej obecności w nim, którym tutaj w tym miejscu chciałam się podzielić. Poniżej publikuję kilka zdjęć zrobionych obecnie, na początku października 2015 roku. Katarzyna Brandys.

Facebook